• Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Historia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Stosunki Międzynarodowe" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Archeologia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Media i Cywilizacja" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Studia nad Wojną i Wojskowością" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

Debata "O roli historyka ..." - Gazeta Wyborcza

 

Gazeta Wyborcza Szczecin, 10.12.2008

 

Spór historyków: jaka jest kondycja szczecińskiej inteligencji

 

Zorganizowana przez US debata o perspektywach dla młodych historyków zmieniła się w emocjonalną wymianę zdań o szczecińskiej inteligencji, uniwersytecie i IPN-nie.

Plan był taki: w zorganizowanym przez szczecińskich studentów historii spotkaniu miały wziąć udział postaci znane z życia publicznego, wszystkie z wykształceniem historycznym. chodziło o pokazanie młodzieży, że historia nie jest nudnym kierunkiem. W tym celu zaproszono publicystę i pracownika US prof. Jana M. Piskorskiego, antykwariusza dr. Wojciecha Lizaka i dyrektora szczecińskiego oddziału IPN dr. Marcina Stefaniaka.

-To trudny i niebezpieczny zawód - mówił prof. Piskorski. - Historyk nie powinien stawać po czyjejś stronie, schlebiać gustom władzy czy społeczeństwa. Ma być tylko moderatorem dyskusji publicznej.

- Nie może być jednak oportunistą - komentował Marcin Stefaniak. - Jego rolą jest budowanie tożsamości społeczeństwa.

Temperaturę dyskusji podniósł Lizak, przedstawiając swoją opinię na temat szczecińskiej inteligencji i uczelni wyższych. - Można to określić mianem oszustwa edukacyjnego - stwierdził. - To prowincjonalne uczelnie, które nie proponują młodzieży nic wartościowego. Na naszym uniwersytecie studiują potomkowie niepiśmiennych chłopów.

Prof. Piskorski odrzucił słowa Lizaka, twierdząc, że szczecińskie uniwersytet jest w średniej lidze polskich uczelni. - Szczecin ma potencjał dzięki bliskości Berlina - dowodził Piskorski. - Tam są doskonałe biblioteki, lotnisko, z którego można dolecieć wszędzie. Podstawą sukcesu naukowego w dzisiejszych czasach jest przecież mobilność i znajomość języków.Natomiast faktem jest, że źle oceniam działaność szczecińskiego oddziału IPN. Nie prowadzi żadnych solidnych badań naukowych.

-Chyba pan po prostu nie śledzi naszej działalności - odparował Stefaniak. - W tym roku wydaliśmy siedem publikacji. Zamiast narzekać, trzeba działać i odrzucić wreszcie myślenie, że żyjemy na prowincji.

Studenci emocjonalnie reagowali na słowa naukowców. - Jako "potomek niepiśmiennych chłopów" czuję się obrażony przez dr. Lizaka - mówił Piotr z III roku historii.

-Może mnie pan wyzwać na pojedynek - odpowiedział Lizak. - Intelektualny.

Nastroje starał się tonować dyrektor Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych prof. Adam Makowski. - Ta dyskusja dowodzi wyraźnie, że nie da się zbudować środowiska intelektualnego bez historyków - podsumował. - A słowa dr. Lizaka były jak wirus, który poruszył nasz system immunologiczny.

MIŁ