• Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Historia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Stosunki Międzynarodowe" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Archeologia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Media i Cywilizacja" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Studia nad Wojną i Wojskowością" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

II Dni NIemcoznawstwa - 21-22.IV.2010

Pomiędzy 21 a 22 kwietnia odbyły się na naszej uczelni drugie już Dni Niemcoznawstwa. Pierwsza część została zorganizowana w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych, druga w Książnicy Pomorskiej. Głównym organizatorem był dr Tomasz Ślepowroński oraz Niemcoznawcze Koło Naukowe IHiSM.

Pierwszego dnia w IHiSM w sali im. Profesora M. Baumgarta odbyła się konferencja studencka na temat: Niemcy – historia i współczesność. Na marginesie dwudziestej rocznicy zjednoczenia Niemiec i polsko – niemieckiego traktatu granicznego. Wśród obecnych byli dr T. Ślepowroński (moderator), zastępca dyrektora IHiSM dr Radosław Skrycki, niezależny niemiecki dziennikarz Bernd Aischmann, doktoranci i studenci.

Konferencja została podzielona na dwie sesję: przedpołudniową zatytułowaną Niemcy a ich wschodni sąsiedzi oraz popołudniową Niemcy i ich państwo. Referaty przedstawione przez studentów i doktorantów w pierwszej części dotyczyły relacji polsko-niemieckich w wielu kontekstach: społecznym, politycznym, historycznym itp. Po wysłuchaniu referatów zadawano wiele pytań, czego przyczyną może być to, że, jak zgodnie przyznali doktorzy Ślepowroński i Skrycki, jakość prezentowanych referatów rośnie. Po serii pytań i wymianie komentarzy nastąpiła przerwa.

W drugiej sesji prelegenci skupili się na państwie niemieckim, po pięciu referatach, w dużej mierze dotyczących historii, archeologii oraz sztuki, z czego jeden odbył się po chwilowym opóźnieniu, ponownie odbyła się dyskusja, podczas której zadano pytania i dzielono się komentarzami. Na koniec podsumowano sesje. Doktor Ślepowroński dokonał podsumowania, a doktor Skrycki zamknął pierwszą część II Dni Niemcoznawstwa.

Druga część Dni odbyła się w Książnicy Pomorskiej. Temat dyskusji brzmiał: Co musimy wiedzieć o sąsiedzie – dialog na pograniczu. Przybyli m.in. Lucjan Bąbolewski – dyrektor Książnicy, Hans Gerd Warmann – autor niedawno wydanej książki pt. Herr Abrahamson, Ihre Synagoge brennt! Geschichten zur Stettiner Geschichte, Dietrich Butenschoen – dziennikarz prasowy z Ostsee Zeitung, Steffen Münch – dziennikarz radiowy z Norddeutscher Rundfunk, Konsul Honorowy RFN – dr Bartłomiej Sochański oraz przedstawiciel rządu Meklemburgii – Pomorza Przedniego. Niestety nie przybyli inni zaproszeni politycy. Połowę obecnych stanowili studenci i doktoranci oraz inni goście. Moderatorami byli dr Ślepowroński i Bernd Aischmann. Rozmowy były tłumaczone przez tłumacza.

Zastanawiano się jak w mediach po obu stronach Odry przedstawia się informacje o sąsiednim państwie i mieszkańcach regionu przygranicznego. Wnioski nie były przytłaczająco pozytywne, jeśli mieć na uwadze, że Pomorze było kiedyś jednym organizmem polityczno-społeczno-gospodarczym. Jednak w sytuacji obecnej, gdy Pomorze jest podzielone na dwie części: polską i niemiecką, sytuacja nie jest zła. Jest jeszcze dużo do zrobienia, ale takie spotkania jak w Książnicy są dobrym znakiem i wpisują się w ciąg innych wydarzeń – jak wyjazdy polskiej młodzieży do Meklemburgii – Pomorza Przedniego oraz wyjazdy niemieckich rówieśników do województwa Zachodniopomorskiego, wymiany studentów itp. W gazetach, radiu pojawiają się, co prawda  rzadko, ale jednak, wiadomości o wydarzeniach po drugiej stronie granicy. Informacje dotyczące regionu, jak wspólna turystyczno-historyczna mapa Pomorza istnieją, tylko nie są łatwo dostępne dla mieszkańców regionu.

Po tym spotkaniu miałem wrażenie, że wystarczy tylko wyciągnąć rękę, a współpraca ponadgraniczna wciągnie nas, a ruszywszy będzie nabierać masy jak kula śniegowa spadająca ze stoku. Najważniejsze, że ta kula już się toczy, jest na razie mała, ale cofnąć już się jej nie da, będzie tylko większa. Najbardziej pozytywnie nastraja fakt, że Dni były zorganizowane dla studentów, którzy stanowili połowę zebranych w Książnicy, mimo iż udział był dla nich nieobowiązkowy. Wiele osób jest na pewno wdzięcznych dr. Ślepowrońskiemu za zorganizowanie spotkania. Na tej fali pozytywnych odczuć na pewno uda się zorganizować obiecane spotkanie polsko-niemieckie, ale już po niemieckiej stronie.

 

Maciej Chrostowski