• Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Historia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Stosunki Międzynarodowe" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Archeologia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Media i Cywilizacja" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Studia nad Wojną i Wojskowością" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

III Dzień IHiSM-24.III.2010

„Hej, dzieci jeśli chcecie

zobaczyć Smurfów las,

przed ekran dziś zapraszam was...”

 

 

            Wszyscy, którzy chcieli poznać bajkowy świat Smurfów, mieli ku temu okazję podczas III Dni Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych. Tegoroczne obchody naszego święta były nietypowe, ponieważ zostały podzielone na dwa etapy. Pierwsza część odbyła się podczas Dni Otwartych Uniwersytetu, kiedy koła działające w Instytucie miały okazję zaprezentować się przed uczniami szkół ponadgimanzjalnych. W ubiegłą środę odbyła się ich druga część będąca wyjątkową pod każdym względem.

Mieliśmy bowiem okazję nie tylko poznać pracowników Instytutu takimi, jakimi są na co dzień, ale wraz z członkami Studenckiego Koła Archeologicznego US świętowaliśmy
5. rocznicę ich działalności. Był to jubileusz grupy ludzi, którzy swoją pasją i chęcią działania obudzili z letargu wielu studentów w Instytucie i to częściowo ich zasługą jest, że pozostałe koła naukowe chcą być coraz bardziej aktywne nie tylko w obrębie Instytutu, ale również na zewnątrz. Właśnie od przybliżenia kierunku Archeologia na Uniwersytecie Szczecińskim prof. Marian Rębkowski rozpoczął Dzień Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych. Po jego wystąpieniu Katarzyna Orzyłowska z Grzegorzem Szalastem przybliżyli historię, działalność i plany na przyszłość członków Koła. Całość była wzbogacona prezentacją multimedialną pozwalającą zrozumieć historykom, dlaczego archeologów łączą bardzo przyjazne relacje.

Tego dnia nie mogło zabraknąć stricte naukowych wystąpień, dlatego poproszona
o krótki wykład dr hab. Renata Gałaj – Dempniak wygłosiła referat Sicz w tradycji kozackiej, a studentka stosunków międzynarodowych Magdalena Gabory-Kryńska Obraz wojny
we fragmentach albumu muzycznego Pink Floyd „The Wall” oraz filmu „Pink Floyd – The Wall”.
Podczas sesji pojawił się również archiwistyczny akcent, gdyż Paweł Jaroszewicz przybliżył historię i kadrę kształcącą archiwistów w referacie Specjalność archiwistyczna w IHiSM na Uniwersytecie Szczecińskim – historia i stan obecny.

Panele były przeplatane fragmentami filmu Cała prawda o wykładowcach. W kilku odsłonach mieliśmy okazję poznać odpowiedź na pytania m.in. jaki rodzaj muzyki preferują, jaki kolor należy do ich ulubionych, gdzie podróżują lub jak spędzają wolny czas. Najciekawsze pytanie, z jakim smurfem lub krasnoludkiem się utożsamiają trochę zawiodło studentów, gdyż jak się okazuje w Instytucie pracuje najwięcej Marudów. W rzeczywistości to nie prawda, bo z całą pewnością wielu pracowników odnalazłoby swoje alter ego w postaci Pracusia, Śpiocha, Osiłka, Łasucha, Harmoniusza czy Złośnika. 

Po zakończeniu sesji naukowej zarówno pracownicy, jak i studenci udali się na boisko, gdzie odbył się mecz piłkarski Kadra – Studenci. Sędzią spotkania był student Grzegorz Rolewicz, a na liniach pomagały mu dr Małgorzata Cieśluk i dr Agnieszka Gut. Kadra w składzie: prof. Makowski (kapitan drużyny), dr Skrycki, dr Szydłowski
i dr Ślepowroński została zasilona przez studentów; do przerwy objęli prowadzenie. Jednak szanse na zwycięstwo przekreśliła kontuzja jednego z czołowych graczy, gdyż ostatecznie przegrali 5:2. Z grona studentów na boisku wyróżniał się student V roku historii – Łukasz Radziwoń, który indywidualnymi zagraniami zdobył trzy bramki. Rozgrywki przebiegały
w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze, o czym świadczy brak żółtych i czerwonych kartek oraz  doping kibiców każdej z drużyn.

Dzień Instytutu zakończył się wieczorną imprezą w studenckim klubie Pinokio. Dziękujemy wszystkim pracownikom, którzy zaszczycili nas swoją obecnością. Liczymy,
że  w przyszłym roku będzie lepsza frekwencja i jeszcze lepsza zabawa. Ten dzień pokazał bowiem, iż oprócz nauki, która powinna determinować nasz rozwój intelektualny, potrafimy razem miło spędzać czas niezależnie od tego po której stronie biurka siedzimy na co dzień. Ta coroczna impreza ma na celu nie tylko zaprezentowanie dorobku kół lub poszczególnych studentów, ale jej zadaniem jest przede wszystkim integracja w obrębie Instytutu. W tym roku odrobiliśmy zeszłoroczną lekcję i wszyscy wywiązaliśmy się z tego zadania.

Szczególne podziękowania za zorganizowanie Dnia Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych należą się dr Małgorzacie Cieśluk – opiekunce Rady Studentów
i Doktorantów IHiSM oraz Bartkowi Ignatowiczowi, Kasi Orzyłowskiej i Grzesiowi Szalastowi. Gdyby nie ich zaangażowanie nie moglibyśmy powiedzieć, że było to nasze najlepsze, jak do tej pory, święto. Aczkolwiek mamy nadzieję, że każde następne będzie lepsze.

Monika Ogiewa

fot. RS i Katarzyna Orzyłowska

 \