• Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Historia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Stosunki Międzynarodowe" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Archeologia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Media i Cywilizacja" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Studia nad Wojną i Wojskowością" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

Wykład prof. Zwierzchowskiego "Filmowe portrety PRL" (I) - 4.III.1009

 

Film to życie, z którego wymazano plamy nudy

                                                  Alfred Hitchcock

 

 

        

         Film jest nośnikiem obrazu oraz dźwięku, ma wartości zarówno rozrywkowe jak i kulturalne. Z czasem staje się  również dokumentem i spełnia wtedy wartości historyczne. Przykładem może być chociażby film fabularny Andrzeja Wajdy „Człowiek z żelaza”.

         4 lutego w murach Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Szczecińskiego, przy licznie zebranej widowni, odbył się wykład  prof. dr. hab. Piotra Zwierzchowskiego na temat „Filmowe portrety PRL”. Zebranych gości przywitał dr Radosław Skrycki a naszego prelegenta przedstawił dr Eryk Krasucki. Profesor Zwierzchowski pracuje na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Ma na swoim koncie liczne prace naukowe dotyczące Polski Ludowej m.in. „Zapomniani bohaterowie. O bohaterach filmowych polskiego socrealizmu” czy „Konteksty polskiego kina socrealistycznego”.

          Na wstępie profesor Zwierzchowski zaznaczył, że jeśli PRL traktujemy jako pewnego rodzaju zjawisko to film ma pomóc w pełniejszym zrozumieniu tego zjawiska. W pierwszej części wykładu, przedstawiany był wizerunek kościoła oraz religii w filmie. W czasie legalizacji władzy komunistycznej na ziemiach Polskich w filmie nie atakowano kościoła. Akcentowano m. in. polskość Śląska przez wiarę. W filmie „Jasne łany” ukazano rolę religii w życiu codziennym chłopów. Po 1948 roku nastał czas tzw. kina socrealistycznego, w którym kościół jako instytucja jak i sama religia były ukazywane nieprzychylnie. Przykładem był film Jerzego Kawalerowicza „Celuloza” gdzie zachowanie księży jest fałszywe. Epatuje też ukazanie w tym filmie połączenia chrześcijaństwa z antysemityzmem. W innym filmie „Uczta Baltazara” występują księża reakcyjni oraz księża patrioci, którzy wspomagają władzę ludową. Aleksander Ford w obrazie „Piątka z ulicy Barskiej”, pokazuje przy okazji budowy trasy W-Z ratowanie kościoła św. Anny przez władze komunistyczne co miało wywołać pozytywne odczucia. Jednak słowa typu „Kościół się wali” są bardzo wymowne i mają podwójne znaczenie. W 1956 roku następuje tzw. „odwilż” również i w filmie. Jednak zbliżające się obchody Millenium oraz konkurencyjne obchody organizowane przez władzę „1000-lecia państwa Polskiego”, powodują  tarcia na linii kościół-państwo. Pojawiają się filmy, które krytykują kościół jako instytucję, np. „Matka Joanna od Aniołów” Jerzego Kawalerowicza, „Milczenie” Kazimierza Kutza czy „Drewniany Różaniec” Ewy Petelskiej. Po roku 1968 następuje poprawa relacji z kościołem także w filmie. Prawdziwym przełomem stał się rok 1978 wraz z wyborem Karola Wojtyły na papieża. W filmie „Pielgrzym” obrazującym pierwszą pielgrzymkę papieża do ojczyzny, przez same obrazy ukazano siłę kościoła, który ma wpływ na społeczeństwo. 

          Część druga była poświęcona kwestii młodzieży w filmach. W prezentowanym już wcześniej filmie „Fala” pokazano starcie dwóch systemów wartości oraz spontaniczność kultury młodzieżowej. W filmach młodzi byli nie tylko kategorią wiekową, ale i polityczną. W produkcji pt. „Bezkrólewie”, która powstaje w początkach gomułkowszczyzny, pokazano jak bawi się młodzież, gdy nie ma rodziców. Film ma być swego rodzaju ostrzeżeniem przed bezładem i nieporządkiem. Inny film „Egzamin dojrzałości” pokazuje młodzież przed i po egzaminie dojrzałości oraz sposoby przystosowania się jej do systemu komunistycznego. Ponadto te obrazy filmowe ukazały pewne zachowania ludzi młodych, które są stałe i niezmienne.

         Wykład prof. Zwierzchowskiego na pewno był ciekawym przedsięwzięciem co potwierdza licznie zgromadzona widownia. Pokazywane filmy wraz z komentarzem profesora dobrze wprowadzały widza w klimat omawianej epoki oraz kwestii religii czy młodzieży w filmie. Część druga mogła z pewnością bardziej zainteresować z powodu bliskości prezentowanego tematu do młodych słuchaczy. Czekamy zatem na zapowiadaną kontynuację cyklu wykładów.

 

Paweł Muszyński (KN Archiwistów)