• Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Historia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Stosunki Międzynarodowe" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Archeologia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Media i Cywilizacja" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Studia nad Wojną i Wojskowością" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

Wykład prof. W. Stępińskiego o nowej książce J.T. Grossa-5.I.2011

„To są rzeczy nie do opowiedzenia”

 Wokół kontekstu i adresatów przesłania "Złotych żniw"

Tomasza Grossa. Kilka uwag.

 

 

Historii nie można generalizować, za zbrodnie odpowiadają bezpośrednio sprawcy, a naród ponosi tego konsekwencje w postaci pamięci o tych zbrodniach. Wciąż żywa dyskusja o wydarzenia II wojny światowej, rodzi coraz to nowe relacje.

            5 stycznia br. zainteresowani mogli wysłuchać wykładu prof. Włodzimierza Stępińskiego o kontekście i adresatach Złotych żniw Jana Tomasza Grossa, autora m.in.  Sąsiadów i Strachu. Dwie ostatnie pozycje wywołały wiele kontrowersji, natomiast Złote żniwa ukażą się w Polsce nakładem wydawnictwa Znak , w lutym 2011 r. Wszystkie łączy wspólny pierwiastek, dotykają bowiem trudnych relacji Polaków i Żydów.

Jak uważa profesor Stępiński „książka jest skierowana nie do Polaków ale do Niemców”, porusza nie tylko postawy społeczeństwa polskiego ale uderza w Niemców jako sprawców i oprawców. Zarazem podkreśla, że naszemu pokoleniu rozmywa się wina niemiecka, rozmywa się problem wyjątkowości zagłady Żydów. Profesor podkreślał iż niemieckie poczucie odpowiedzialności nie może wygasnąć wraz z odejściem pokolenia doświadczającego tamtych wydarzeń. Wiedza o tragediach wojennych odpływa wraz z ostatnimi naocznymi świadkami historii, trzeba zatem zatrzymać tą wiedzę dla przyszłych pokoleń.

Książka, mimo iż jeszcze nie ukazała się na polskim rynku, to już zdążyła pobudzić do dyskusji szerokie grupy społeczne. Dla jednych jest ona antypolską propagandą, dla innych krytyczną oceną i w pewnym sensie rachunkiem sumienia narodu polskiego. Stroniąc od opinii wartościujących, można tylko zachęcić do lektury i pozostawić ocenę każdemu z nas.

Naszym zadaniem jest pamiętać, bo ta pamięć jest żywym pomnikiem, oraz być świadomym okrucieństwa zagłady Żydów. Każdy w zaciszu swojego sumienia winien zadać sobie pytanie: Wybaczam? – nie pytając o naród.

 

Żaneta Flisak