• Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Historia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Stosunki Międzynarodowe" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Archeologia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Media i Cywilizacja" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Studia nad Wojną i Wojskowością" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

Projekcja filmu "Wymarsz"-9.XII.2010

SPRAWOZDANIE Z PROJEKCJI FILMU „WYMARSZ”

W dniu 09.12 2010 w sali 145 Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych odbyła się prezentacja filmu dokumentalnego „Wymarsz”, zrealizowanego w 1988 przez Wincentego Ronisza a opowiadającym o Legionach przezeń zorganizowanych. . Było to związane z 143 rocznicą urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego, przypadającej 5 grudnia.

Prezentację zorganizowało Koło Historii Wojskowości w ramach rozwoju własnych zainteresowań, związanych - co nie trudno odgadnąć - z tematyką poświęconą szeroko pojętej wojskowości. Jest to także nasza inicjatywa skierowana do wszystkich pracowników instytutu a w szczególności do studentów, mająca na celu zaszczepienie im wiedzy z tej dziedziny historii, którą pragniemy realizować poprzez prezentacje podobnych filmów na comiesięcznych spotkaniach.

W tym miejscu należą się gorące podziękowania dr. hab. Henrykowi Walczakowi, który jest opiekunem KHW za udostępnienie wyświetlanego filmu z własnych zbiorów.

Film osobom zebranym na prezentacji tuż przed pokazem, mógł wydawać się ze względu na rok powstania, jakość obrazu (nie najlepszą), czas trwania dochodzący do 90 minut – po prostu nie za ciekawy. Otóż nic bardziej mylnego! Ku naszemu zaskoczeniu: nie był to pean na cześć twórcy legionów Komendanta (tak się do Piłsudskiego zwracano się w Legionach) tylko barwnie przekazana opowieść o dziejach I Kompanii Kadrowej. Akcja zaczyna się od zamachu w Sarajewie z 28. 06. 1914 na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda Habsburga, który to rozpętał Wielką Wojnę a kończy na wojnie polsko – bolszewickiej a więc już po rozformowaniu Legionów 20.09 1916 r. Tak więc zamysł twórców był szeroki i ujęty syntetycznie. Więc co chwila mamy spojrzenie na obraz samej Wielkiej Wojny na wielu frontach na których walczyli Polacy z rożnych zaborów. Nie tylko austriackiego gdzie sformowano oddział Piłsudskiego a za którego to zaborce początkowo walczono. Są liczne wzmianki o piekle jakie przeżyto np. pod Verdun w 1916 roku. Całości dopełniały liczne ujęcia, przedstawiające cmentarze z białymi grobami poległych żołnierzy w całej Europie a co w szczególności było wzruszające i przygnębiające obrazy wojennych mogił, czyli drewnianych krzyży wśród drzew poległych lub często zmarłych z zimna i chorób (na froncie wschodnim) polskich legionistów – z dala od rodzinnych stron. Przeplatane to było z opowieściami nie licznych żyjących legionistów. Nie brakło też wojskowych piosenek. Naturalnie nie ominięto podstawowych faktów historycznych jak wymarsz z Oleandrów, bitew pod Rokitną z 15. 06 1915 czy pod Kostiuchnówką z 4-6. 07 1916 roku. Ale przypuszczam że to nie było najważniejsze. Film po prostu w żadnym wypadku nie rozczarował dzięki pomysłowi na ciekawą opowieść o zwykłych szeregowych legionistach i ich zwykłych codziennych problemach w zabłoconych okopach.

Seans nie znudził zebranych w tym i dr. hab. Walczaka, który zaszczycił nas swą obecnością. Ale...właśnie. Mimo pojawienia się ogłoszenia z kilkudniowym wyprzedzeniem na stronie KHW, na stronie Instytutu i nawet plakatom wywieszonym na korytarzach, dotarł do wąskiego grona adeptów historii. Może to wina godziny seansu a może to co innego...

Łukasz Cisło