• Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Historia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Stosunki Międzynarodowe" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Archeologia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Media i Cywilizacja" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Studia nad Wojną i Wojskowością" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

Objazd naukowy Zakładu Archeologii - 15-16.X.2010

Objazdy naukowe dla studentów archeologii stanowią wyjątkowy i z pewnością niezwykle interesujący sposób na zdobywanie wiedzy. Wyruszenie w teren daje możliwość przeżycia ciekawej przygody, ale przede wszystkim pozwala na weryfikację informacji zdobywanych w trakcie klasycznych zajęć akademickich.

Te cele przyświecały pracownikom Zakładu Archeologii IHiSM US w trakcie organizacji objazdu naukowego po stanowiskach archeologicznych i historycznych w województwie Zachodniopomorskim. Wyprawa naukowa odbyła się w dniach 15-16 października 2010, a jej uczestnikami byli studenci wszystkich lat szczecińskiej archeologii, opiekunem naukowym zaś dr Przemysław Krajewski. Z uwagi na edukacyjny charakter ekspedycji, jej członkowie nie tylko biernie wysłuchiwali informacji na temat oglądanych stanowisk, musieli również rzetelnie się przygotować i opowiedzieć,  o tym co oglądają.

Pierwszym punktem trasy było miasto Wolin. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Wzgórza Wisielców, które należy do grupy najstarszych wczesnośredniowiecznych nekropolii w naszym województwie.  Jest to cmentarzysko kurhanowe z IX-X wieku, znajdujące się na wzniesieniu zwanym Gołogórą. Następnie udaliśmy się do skansenu, gdzie główną atrakcję stanowią rekonstrukcje zabudowań mieszkalnych i rzemieślniczych z okresu wczesnego średniowiecza. Na koniec pobytu w Wolnie zwiedziliśmy kolegiatę św. Mikołaja Biskupa wybudowaną u schyłku XIII wieku.

Kolejnym celem objazdu był Kamień Pomorski, gdzie znajduje się katedra św. Jana Chrzciciela będąca jedną z najważniejszych budowli gotyckich na Pomorzu Zachodnim i najwspanialszym zabytkiem tego miasta. Jest to katedra typu bazylikowego cechująca się połączeniem elementów romańskich, gotyckich i baroku w wystroju wnętrza.

Wieża zamkowa w Golczewie, stanowiła następny punkt trasy. Jest ona ostatnim zachowanym fragmentem Zamku Biskupów Kamieńskich, powstałego na początku XV wieku. Na koniec pierwszego dnia zobaczyliśmy ruiny zamku von Dewitzów w Dobrej Nowogardzkiej, niegdyś jednej z najsilniejszych fortec księstwa zachodniopomorskiego. Również w Dobrej obejrzeliśmy grodzisko wczesnośredniowieczne, na którym w tym roku prowadzone były badania wykopaliskowe.

Drugi a zarazem ostatni dzień objazdu rozpoczęliśmy od zwiedzenia jednego z najstarszych polskich miast, którego początki sięgają VI wieku, czyli Stargardu Szczecińskiego. Największe wrażenie wywarła na nas kolegiata Najświętszej Marii Panny Królowej Świata. Jest to jeden z najpiękniejszych gotyckich kościołów w Polsce. Warto również dodać, iż jest to najwyżej sklepiony kościół w kraju. W sąsiedztwie kolegiaty znajduje się muzeum stargardzkie, które stało się kolejnym punktem na trasie wyjazdu. Dzięki wystawie prezentującej późnośredniowieczne zabytki pochodzące z badań archeologicznych prowadzonych na terenie miasta mogliśmy zapoznać się z jego historią. Choć nie mająca charakteru archeologicznego, duże wrażenie zrobiła na nas również wystawa dotycząca historii stargardzkiego aptekarstwa.

Ostatnim punktem trasy był Kołbacz, w którym znajduje się pocysterski zespół klasztorny z XIII wieku. Jest to najstarsze opactwo cysterskie na Pomorzu Zachodnim. W chwili obecnej stan zachowania kompleksu pocysterskiego pozostawia wiele do życzenia.

 Niestety, podczas objazdu nie wszystko poszło po naszej myśli, ponieważ nie udało nam się zlokalizować neolitycznych megalitów znajdujących się w okolicach Dolic. Również mimo usilnych prób sprowadzających się do pełnej zacięcia wędrówki przez błota i w deszczu nie powiodła się próba zlokalizowania kurhanów datowanych na epokę brązu. Należy jednak dodać, że te niepowodzenia miały walor edukacyjny, wszak archeolog musi być przygotowany na każde, nawet tak ekstremalne warunki.

Bez wątpienia za sukces należy uznać zarówno sprawną organizację, jak również sumienne przygotowanie merytoryczne uczestników ekspedycji. Dodatkowo dopisała atmosfera, której nie zepsuły problemy z lokalizacją wytypowanych do zwiedzania stanowisk, a także zła pogoda towarzysząca nam przez cały drugi dzień. Wyjazd ten okazał się świetnym sposobem nie tylko na zdobywanie wiedzy na temat konkretnych, ujętych w planie objazdu obiektach, ale również o archeologii w znacznie szerszym znaczeniu. Bowiem zarówno w autokarze, przy posiłkach jak i w każdej wolnej chwili rozmowy nieustannie krążyły wokół archeologii. Mamy nadzieję, że w ten ciekawy i poszerzający nasze horyzonty sposób poznamy również inne zakątki Polski.

Magdalena Jakołcewicz