• Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Historia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Stosunki Międzynarodowe" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Archeologia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Media i Cywilizacja" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Studia nad Wojną i Wojskowością" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

Debata o powstaniu warszawskim - 15.XI.2010

Gdybyśmy zachowali się zupełnie biernie,

Warszawa nie uniknęłaby zniszczeń i strat.

Tadeusz Bór-Komorowski

 

Debata „Powstanie warszawskie – przejaw patriotyzmu czy niepotrzebne szaleństwo?”

 

 

            W poniedziałek 15 listopada w budynku Wydziału Humanistycznego odbyła się debata poświęcona powstaniu warszawskiemu z 1944 roku. Spotkanie zostało zorganizowane przez I Liceum Ogólnokształcące w Szczecinie, Liceum Salezjańskie oraz Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US, a jego inicjatorami byli mgr Dariusz Szerszeń z I LO oraz dr Radosław Skrycki z IHiSM US.

            Oficjalnego otwarcia debaty dokonał zastępca dyrektora IHiSM – dr Tomasz Ślepowroński, który w bardzo zwięzły sposób przedstawił proces zmian zachodzących w postrzeganiu oraz ocenie powstania warszawskiego na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Następnie głos przejął prowadzący spotkanie uczeń I LO - Arkadiusz Rykaczewski - oraz główni goście: prof. Franciszek Łuczko oraz prof. Henryk Walczak, którzy zaprezentowali odmienne spojrzenia na problematykę wydarzeń roku 1944.

Prof. Walczak postawił tezę, iż powstanie warszawskie było akcją niepotrzebną i że lepszy, a przynajmniej mniej wyniszczający sposób na wyzwolenie kraju spod władzy Sowietów, znaleźli Czesi. Twierdzenie to zostało jednak zakwestionowane przez prof. Łuczko, który wskazywał na odmienności nie tylko w mentalności Czechów i Polaków, ale również na różnice w położeniu międzynarodowym obu nacji. Samo powstanie uznał za zryw patriotyczny i słuszny, który miał stanowić dowód chęci odzyskania niepodległości. Dodał również, że nawet gdyby powstanie nie zostało wywołane przez władze Armii Krajowej, to prędzej czy później doprowadziłyby do niego czynniki zewnętrzne.

            Po zaprezentowaniu tych dwóch podstawowych opinii na temat słuszności zorganizowania powstania, rozpoczęła się wspólna dyskusja oraz zadawanie pytań. Słuchacze zainteresowani byli reakcją opinii międzynarodowej na warszawskie wydarzenia i ich skutki, związkiem przyczynowo-skutkowym pomiędzy wybuchem powstania a zatrzymaniem ofensywy radzieckiej nad Wisłą, a także o przypuszczalne losy stolicy i kraju w sytuacji, gdyby decyzji o wybuchu powstania nie podjęto.

            Z pewnością temat debaty był niezmiernie ciekawy i mógłby stanowić przyczynek do długiej i gorącej dyskusji, jak to już z resztą zdarzało się nie raz. Celem organizatorów bez wątpienia nie było uzyskanie jednoznacznej odpowiedzi na zadane w tytule debaty pytanie, bo to akurat wydaje się niemożliwe. Wspólna wymiana myśli mogła posłużyć jedynie przybliżeniu tematyki powstania warszawskiego i różnych o nim opinii, co z kolei powinno pomóc uczestnikom dojść do własnych wniosków.

            Dla mnie osobiście małym rozczarowaniem był brak aktywności, a może nawet prawie całkowita bierność, uczniów biorących udział w spotkaniu. Pomimo, iż pojawili się tak licznie, że zabrakło miejsc siedzących, oraz że byli merytorycznie przygotowani do debaty przez swoich nauczycieli, niechętnie udzielali się w dyskusji. Szkoda, bo spotkanie z pewnością zasługiwało na większe zaangażowanie.

Anita Taźbierska

 

Fot. RS