• Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Historia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Stosunki Międzynarodowe" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Archeologia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Media i Cywilizacja" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Studia nad Wojną i Wojskowością" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

Prezentacja książki dr. Ptaszyńskiego-27 X 2010

Do sądu nie idzie się po sprawiedliwość, ale po wyrok…

              W filmie „Lektor”( The Reader) w reżyserii Stephena Daldry'ego jeden z bohaterów, profesor Rohl podczas zajęć ze studentami tłumaczy im, że państwo funkcjonuje i istnieje dzięki prawu. Starożytni Rzymianie pojmowali prawo, jako sztukę stosowania tego, co dobre i słuszne. Jednakże dobitnie zaznaczano, że w rozstrzyganiu czyjejś winy pierwszeństwo powinny mieć zasady moralne przed literą prawa. Czy w takim razie sprawiedliwe może być prawo, gdzie zasady moralne zastąpione są ideologią?  W okresie Polski Ludowej odpowiedź na to pytanie była twierdząca, co jest szczególnie widoczne w działalności ówczesnego wymiaru sprawiedliwości.

             Pracownik Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych, dr Radosław Ptaszyński badał działalność Wojskowego Sądu i Prokuratury Rejonowej w Szczecinie. W środę, tj. 27.10.2010 odbyła się promocja książki pt. „Wojskowy Sąd Rejonowy i Wojskowa Prokuratura Rejonowa w Szczecinie w latach 1946–1955”.  Prezentacja była tym szczególna, ponieważ odbyła się na sali rozpraw dawnego Wojskowego Sądu Rejonowego, gdzie obecnie znajduje się sala lekcyjna Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Maksymiliana Marii Kolbego.  Obecni tego dnia byli: prof. dr hab. Kazimierz Kozłowski, dyrektor IHiSM dr hab. prof. US Adam Makowski, oraz naczelnik OBEP IPN dr Sebastian Ligarski. Prezentacja cieszyła się dużym zainteresowaniem. Prowadzącym spotkanie był dr Eryk Krasucki, który po przywitaniu i słowach wstępnych oddał głos autorowi. Prace dr. Ptaszyńskiego nad powyższą publikacja trwały cztery lata. Szczeciński WSR i WPR powstał w 1946 roku. Szczeciński był tylko z nazwy, ponieważ początkowa siedziba mieściła się w Koszalinie. W maju 1946 roku przeniesiono się do budynku przy ul. Wojska Polskiego 76 w Szczecinie. Sąd i prokuratura wojskowa, jako organy zostały powołane do wymierzania sprawiedliwości nie tylko pracownikom służb mundurowych, ale i osobom cywilnym. Zdarzało się nierzadko, że wydawane wyroki były nie współmierne do winy oskarżonych. W latach 1946-55 Wojskowy Sąd Rejonowy przeprowadził ponad 4,5 tys. spraw, podczas których 96 osób skazano na karę śmierci z czego wykonano 43 wyroki. W skali ogólnopolskiej szczeciński WSR pod względem wyroków wykonanych był w niechlubnej ścisłej czołówce. Następnie dr Ptaszyński w krótki sposób scharakteryzował pracowników WSR i WPR na czele z szefami sądu Filipem Feldem i Kazimierzem Stojanowskim. Potem głos został oddany zebranym na sali. Profesor Kazimierz Kozłowski podkreślił wielki obiektywizm i wyjątkową staranność badań autora publikacji. Podczas odpowiedzi na pytania, dr Ptaszyński przedstawił ciekawe informacje dotyczące dalszych karier pracowników po 1955 roku oraz zajęć szkoleniowych, jakim byli oni poddawani. Na koniec zdementowana została informacja, że rzekome zjawiska paranormalne, jakie mają występować w gmachu szkoły mają związek z działalnością Wojskowego Sądu i Prokuratury. Wyroki śmierci nie były wykonywane w gmachu na Wojska Polskiego, lecz w więzieniu przy ulicy Kaszubskiej.

               Pozostaje podziękować dr Radosławowi Ptaszyńskiemu za ciekawą prezentację swojej książki oraz życzyć dalszych sukcesów przy dalszej pracy badawczej i naukowej.

                                                                                                           Paweł Muszyński  KNA